NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

środa, 30 grudnia 2009

Kawa piernikowa i o nudzie świątecznej słów kilka.

Wszyscy (no, prawie...) czekają na święta. Bez względu na wiek. Niektórzy pragną wypocząć, inni najchętniej czas spędzają na gorączkowych przygotowaniach. Co nie zmienia faktu, że dni wolne każdemu mogą się przysłużyć.

Pracujący tuż po świętach muszą wracać do pracy. A szkolący... Szkolący mogą się jeszcze pobyczyć. I chociaż z utęsknieniem, przemęczona i apatyczna oczekiwałam na ten czas wolny, teraz marzę, by znowu wrócić do normalności. Dnie spędzam czytając książki i oglądając bez końca Dr House`a i filmy, które czekały na mnie od dawien dawna. Głowa boli mnie już nie z niewyspania, a ze zbyt długiego snu.

Nuda. Nuda. Nuda.

Dopiero w takich chwilach człowiek odkrywa, jak dobrze jest mieć zajęcie. I obserwując Wasze blogi widzę, że nie tylko ja wychodzę z takiego założenia. Dużo lepiej czuję się, kiedy nie mam na nic czasu, a House`a oglądam późnym wieczorem, w biegu podczytując kilka stron książki.

Tylko od czasu do czasu dobrze jest zająć się nicnierobieniem, popijając pyszną kawę piernikową i podgryzając grzeszną kostkę czekolady.

Kawa piernikowa
/robiąca karierę w sieci; przeze mnie znaleziona u Cudawianki  


Składniki (2 szklanki):
1 szklanka mleka
2 łyżki kakao
2 łyżeczki cukru
1/2-1 łyżeczki przyprawy do piernika (u mnie Gellwe - polecam!)
3/4 szklanki zaparzonej mocnej kawy
Ponadto:
śmietana kremówka ubita z cukrem pudrem


M
leko zagotować z kakao i cukrem, odstawić z gazu. Do garnuszka wlać świeżo zaparzoną kawę, dodać przyprawę do piernika; wymieszać dokładnie. 
Podawać z bitą śmietaną.

Smacznego! :) 
 

Korzystając z ostatnich chwil przepis dołączam do akcji Majki oraz Kuchni Świątecznej i Noworocznej Olgi Smile. 

Kuchnia Świąteczna 2009

 

8 komentarzy:

  1. ja nie nudziłam od niepamiętnego czasu ;)
    nie chodzi tylko o to że mam mnóstwo nauki na studiach, ale jakoś z wiekiem zauważyłam że każdą chwilę potrafię wykorzystać tak by nie powiedzieć 'nudzi mi się' co w gim i podst zdażało mi się 50 razy na dzień... heh:P

    miałam też teraz najdłuższe wakacje w życiu bo 4 miesiące po maturze i też zajełam się blogiem, swoim hobby i czas mi zleciał masakrycznie szybko, teraz też leci... przydałaby się jakaś zatrzymywajka...

    się rozgadałam... ups!
    kawa fajna, mimo że nie pijam ;)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc, to ja też mam problem z nadmiarem czasu. Niby tyle jest pożytecznych rzeczy, którymi można się zająć, ale.. nie chce mi się. :] Tak samo oglądam House'a, piekę i śpię do 9, co u mnie jest spaniem baaardzo długim. Pozdrawiam i życzę małego natłoczku zajęć. :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj ja nienawidzę się nudzić i chociaż rzadko mnie to spotyka zawsze spróbuję to zwalczyć. Ktoś kiedyś powiedział że tylko nudni ludzie się nudzą ;) Nie do końca się z tym zgadzam chociaż coś w tym jest ;)
    Ale raz na jakiś czas nicnierobić to nie grzech :))
    Pyszna kawa, dla mnie - kawosza byłby to istny raj na ziemi.

    I najlepsze życzenia na nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Viridianko ja więc jestem teraz na tym etapie nudy. No... może nie aż 50-cio razowym (;)), ale kilku na pewno. Piec nie mogę - poza weekendami. Gdyby nie to, bez wątpienia bym się w tym zapamiętała!

    Cukrowa wróżko moim problemem jest to, że nie bardzo mam się czym zająć. To i mam nadzieję, że powrócą wreszcie obowiązki, od których najpierw chciałam uciec...

    Dziwnograjku! Pisałam już, że niezmiernie cieszę się z Twojego powrotu? Choćby chwilowego? ;)
    Poza tym - nie wiem, czy jestem człowiekiem nudnym. Mam nadzieję, że nie - choć nie mnie to oceniać...
    A kawa naprawdę warta grzechu. :)

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakiś czas temu marzyłam o tym, by po prostu usiąść i nic nie robić, powiedzieć (przeciągle) "nudzi mi się", ale jakoś mi się to nie udaje
    a może to i dobrze? :))

    tej kawy jeszcze nie widziałam, ale zrobię sobie, bo uwielbiam kawowe klimaty i do tego przyprawa piernikowa...

    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Aj Zaytoonku :) nudna na pewno nie jesteś :))) Jak nie Tobie to oceniać to może ja mogę jako osoba postronna ? :)))Bo przecież nikt nudny nie byłby taki pomysłowy w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Agatku myślę, że to jednak dobrze. Bo taka dłuższa nuda, wierz mi, na nikogo dobrze nie działa. Ale jeśli się uda, to miłego nicnierobienia życzę! :)

    Dziwnograjku cieszę się, że tak mówisz. Mam nadzieję, że tak właśnie jest. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...