NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

środa, 23 grudnia 2009

Kutia. I życzenia.

           
     To już mój ostatni przedświąteczny wpis. Dzisiaj wyjeżdżam. Wigilię spędzę zapewne w miłym, (prawie) rodzinnym gronie, przy stole suto zastawionym świątecznymi potrawami. Ale przecież nie to jest istotą Świąt. Bo dla mnie najważniejszą jest cudowna atmosfera i świadomość, że wszyscy ludzie jednoczą się w tej jednej jedynej chwili w roku. I nie ma lepszych czy gorszych. Wszyscy są sobie równi, kiedy śpiewają kolędy, modlą się. Bo przecież nieważne, czy na stole pojawi się dwanaście wytrawnych potraw, czy bułka z masłem. Ważne, żeby to przeżyć. Poczuć.
      Szkoda tylko, że na ostatnią chwilę od świątecznej atmosfery odpadła wszechobecny śnieg i skrzypiący pod podeszwami butów mróz. To chyba jakieś fatum - od kilku lat nie było białej Wigilii...

     Dziękuję Wam, że mogłam z Wami spędzić te chwile - tutaj, na blogu. Dziękuję, że mnie zaakceptowałyście - nową i taką, jaką jestem. Życzę Wam, aby Wasze Święta były cudowne - takie jakie sobie wymarzyłyście. Pełne pierniczków, makowców i innych słodkości. I żeby każde marzenie, nawet to najmniejsze, ukryte w najgłębszych czeluściach serca, się spełniło.

Wesołych Świąt!

Kutia
/inspirowana przepisami Atiny i z Kwestii Smaku


 Składniki:
1 szklanka ziaren pszenicy
1 szklanka maku
jedna miseczka (taka jak na zupę) bakalii [u mnie płatki migdałów, orzechy włoskie i laskowe, kandyzowana skórka pomarańczy, rodzynki, daktyle i odrobinka słonecznika]
4 łyżki miodu
aromat migdałowy
1/4 łyżki cukru waniliowego (niekoniecznie)

Dzień wcześniej mak zalać gorącym gorącym mlekiem, a pszenicę wrzącą wodą i moczyć je przez całą noc. Następnego dnia odcedzić i zmielić mak w maszynce do mielenia (2 razy) lub innym podobnym urządzeniu. Pszenicę wypłukać w wodzie. Następnie zalać wodą i gotować do miękkości (3-4 godziny, ale moja zmiękła już po dwóch). Orzechy włoskie i laskowe drobno pokroić, rodzynki zalać gorącą wodą, moczyć je przez chwilę i odcedzić. Wszystkie składniki przełożyć do miski, dodać miód (jeżeli jest skrystalizowany, to go roztopić), cukier i kilka kropel aromatu; dokładnie wymieszać.
Kutię należy podawać schłodzoną.

Smacznego!

Przepis dołączam do świątecznej akcji Olgi Smile oraz Festiwalu (S)maku Nette.

Kuchnia Świąteczna 2009


13 komentarzy:

  1. Oliwko Kochana dziękuję za przemiłe życzenia:) Ja również życzę Tobie przepięknych, wspaniałych, pełnych radości i wzajemnej miłości Świąt Bożego Narodzenia.

    Ściskam ciepło!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oliwko, Tobie też życzę wszystkiego co najlepsze i niezapomnianych, radosnych chwil przy choince :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie pozwolisz, ze poczestuje sie Twoja aromatyczna kutia :)

    I ja Tobie zycze wspanialych, radosnych Swiat w gronie bliskich Ci osob. By byly takie, jak je sobie wymarzylas :)

    Puzdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. w takim razie i Tobie życzę wszystkiego co najlepsze na zbliżające się wielkimi krokami Święta :) a kutii niestety nigdy nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie to wszystko ujęłaś w słowa
    ten brak śniegu
    i bycie z bliskimi
    pięknych Świąt Ci życzę

    a kutia to moja ulubiona wigilijna potrawa

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie dziękuję Wam Dziewczyny za życzenia! ;*

    Mam nadzieję, że każdej (i każdemu) z nas uda się przeżyć te Święta tak, jak tego chcemy!

    Pozdrawiam Was wszystkie (i wszystkich ;)) gorąco! ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Tobie rowniez zycze wspanialych,zdrowych i radosnych Swiat Bozego Narodzenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę koniecznie zapamiętać ten przepis!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Radosnych spokojnych Świat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie napisane... Mam nadzieję, że Swięta były cudowne a kutia, to jeszcze nie mój smak...może z czasem się przekonam :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za świąteczne życzenia!

    Fingerfood polecam na przyszłe święta, jeśli w te nie udało Ci się zrobić.

    Szarlotku święta były cudowne. Gdyby nie kilka małych szczegółów, wręcz doskonałe. A do kutii też nie byłam przekonana - jednak ta wyszła świetnie. Dzięki niewielkiej ilości miodu nie była przesłodzona tylko taka... w sam raz. Więc polecam!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kutia to jedno z obowiązkowych słodkości na moim rodzinnym stole! pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...