NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

piątek, 1 stycznia 2010

Keks i o przyjaźni słów kilka.

Przyjacielem nie jest ten, kto się z Tobą śmieje.

Przyjacielem nie jest też ten, kto z Tobą płacze.

Przyjacielem jest ten, który Twoje łzy potrafi przekuć w radość.

I w końcu przyjacielem jest ten, kto potrafi przegadać i prześmiać z Tobą całą noc.
Szczerze. Po prostu.


Keks polski
/znaleziony u Dwóch Chochelek, w oryginale Pierre’a Herme

Składniki:
150 g mąki
½ łyżeczki proszku do pieczenia
100 g miękkiego masła
100 g cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
3 jajka, oddzielnie białka i żółtka
250 g bakalii
mąka do obsypania bakalii

Mąkę przesiewam, mieszam z proszkiem do pieczenia. Bakalie siekam na dość duże kawałki i obsypuję mąką. Co prawda należałoby jednak sparzyć chociaż rodzynki i dokładnie osuszyć, ale nie miałam na to czasu. Masło ucieram z cukrem pudrem na puch. Cały czas miksując dodaję po jednym żółtka, a potem stopniowo wsypuję mąkę.  Ubijam pianę z białek, delikatnie mieszam z masą, Na koniec dodaję bakalie i również delikatnie łączę składniki.

Ciasto wykładam do nasmarowanej masłem formy i piekę w 180 stopniach przez około godzinę. Sprawdzam patyczkiem.



Smacznego! I naprawdę gorąco, gorąco polecam. U mnie było to ciasto szybkoznikające.

Przepis, tradycyjnie już ;), dołączam do świątecznej akcji Olgi Smile.

Kuchnia Świąteczna 2009

6 komentarzy:

  1. Śliczny keks Oliwko! :)
    Bardzo lubię takie ciasta, keks pełen bakalii to jest to!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszymy się, że smakował :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Keks prezentuje się smakowicie. Osobiście uwielbiam ciasta tego typu, kandyzowane owoce, orzeszki, mniam!! Korzystając z okazji przyjmij najlepsze życzenia noworoczne, dużo zdrówka, wszelkiej pomyślności, miłości i spełnienia marzeń! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładniutki. :-) A jakie bakalie w środku? :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. do wielbicieli keksów nie należę, mam tylko jeden ulubiony - babciny z samymi orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Majanko też uwielbiam keksy. A ten, to już w ogóle jest jakaś poezja... ;)

    Dwie chochelki to ja cieszę się, że podałyście u siebie tak smakowity przepis!

    Kuchasiu pięknie dziękuję za życzenia!

    Poswix dzięki! A w środku... dałam, co miałam. Czyli co nieco mieszanki kompotowej, trochę migdałów... Wiem, że na pewno pominęłam rodzynki, bo nie wszyscy u mnie je lubią.

    Viridianko ten keks babciny musi być naprawdę pyszny! Uwielbiam orzechy... *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...