NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

środa, 23 czerwca 2010

WP #79 - zapraszam! :)

Najpierw było zaproszenie od Ali

Odrzucone - z niedoświadczenia, ze strachu

I cisza

Chyba nie czułam się na siłach

A kiedy Narzeczona napisała do maila, było zaskoczenie; była radość

I zgoda

Odkąd tylko się dowiedziałam, że mam gospodarzyć, szukałam odpowiedniego przepisu - wytrwale, opuszczając kolejne i kolejne edycje; próbując coraz to nowszych rodzajów pieczywa. W końcu chyba znalazłam. Idealny. A raczej przepisy dwa - coś dla tych, którzy zakwas hodują i coś dla tych, którzy zakwasu się boją. Jednak i jednego, i drugiego mogą, a nawet powinny [ ;) ], spróbować obydwie grupy. Warto.

>zdjęcia tutaj< 

Bułeczki czosnkowo-bazyliowe
/oryginał od Doroty, piekła je również Ania - a ja przygotowywałam je na podstawie wersji Bunci

Ciasto:
400 g mąki pszennej chlebowej
20 g drobnego cukru
pół łyżeczki soli
1 łyżeczka drożdży suchych (4 g) lub 8 g drożdży świeżych
260 g mleka
30 g masła, roztopionego

Nadzienie:
60 g miękkiego masła
6-7 ząbków czosnku
2-3 łyżeczki sosu Pesto [ew. ok. 25 posiekanych listków bazylii lub 2 łyżeczki posiekanej pietruszki]

1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka

Wszystkie składniki na ciasto wrzucić na stolnicę lub do miski i wyrobić (z drożdży świeżych najpierw zrobić rozczyn). Ciasto powinno być gładkie i bardzo dobrze wyrobione. Umieścić w misce, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do podwojenia objętości (1,5 h lub dłużej, w zależności od temperatury otoczenia). Po tym czasie ciasto podzielić na 12 równych części. Uformować z nich kulki, następnie każdą spłaszczyć i ulepić w podłużną bułeczkę (tak, jak lepicie pierożki), układając złączeniem do blachy. Przykryć, pozostawić na 30 minut do ponownego wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

W międzyczasie składniki nadzienia rozetrzeć ze sobą łyżką, tak, żeby się połączyły [zmiksowałam w blenderze]. Wyrośnięte bułki posmarować jajkiem z mlekiem i ostrym nożem naciąć wzdłuż. W rowek nakładać nadzienie.

Piec w 180 st. przez 15 minut. Najlepsze na ciepło.

Chleb rosyjski z ziemniakami 
/ze skarbnicy Tatter 

Składniki:
225g ugotowanych ziemniaków, przepuszczonych przez praskę*
2 łyżki masła
115g aktywnego zakwasu żytniego razowego 100% hydracji
100g wody z gotowania ziemniaków
350g białej pszennej maki chlebowej
1/4 łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie) [pominęłam]
2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki mielonego kminku (opcjonalnie) [nie dodałam]

Ziemniaki połączyć z masłem. Do miski włożyć zakwas i rozmieszać go z woda. Dodać mąkę pszenną, drożdże i sol, przemieszać i dodać ziemniaki oraz kminek. Wyrobić gładkie, delikatnie ścisłe ciasto.

Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości (ok. 1 godziny). Ciasto wyłożyć na stół i odgazować dokładnie. Ukształtować bochenek i włożyć go do omączonego kosza złączeniem w gore. Zostawić do ponownego wyrośnięcia na 1 godzinę.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 230 st. C. Wyrośnięty bochenek przełożyć na łopatę, szybko naciąć i wsunąć do naparowanego pieca. Piec z parą przez 10 minut, następnie obniżyć  temperaturę do 210 st. C i piec kolejne 15 minut. Dopiekać 10 minut w 200 st. C.

Wystudzić przed pokrojeniem.

* jeśli kogoś ten dodatek przeraża, powiem, i to całkiem szczerze, że ziemniaków nie czuć wcale - nadają jedynie nieco wilgotności i sprawiają, że ciasto dłużej pozostaje świeże
__________ 

Polecam obydwa wypieki - są naprawdę warte wypróbowania.Bułeczki znikły chyba najszybciej w całej mojej piekarniczej historii, a za ich przyczyną usłyszałam mnóstwo komplementów od Osoby, którą naprawdę ciężko zadowolić; co do chleba - to naprawdę świetnie smakuje.  

17 komentarzy:

  1. :) na pewno się dołączę, na pewno wezmę udział! nie wiem, czy dam radę i bułki i chleb, ale z którejś z propozycji skorzystam z pewnością :)


    Ściskam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cleb ziemniaczany niedawno piekłam więc możę na bułki się skuszę. Prawdopodobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ochotę na ten chleb, mam nadzieję, że uda mi się dołączyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego chleba bym pokosztowała :) Tylko czy znajde chętnego do jedzenia? Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne propotzycje Oliwko. Ja juz od jakiegos czasu "czaje sie" na te buleczki. Postaram sie wreszcie znalezc chwile i je upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oliwko!
    To witaj w gronie piekareczek zapraszających:)

    Pozdrawiam, Olcik

    OdpowiedzUsuń
  7. niedoświadczenie i strach.. dobrze, że już zniknęły.
    to będzie pachnący weekend.

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja piekę tą propozycję bez zakwasową:) bo ja z tych jeszcze się na zakwas czających:)pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała propozycja, ślinka już mi cieknie :) Dzięki :)

    A na GS też już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe propozycje nam wybrałaś! Piekę z radością,chyba bułki.Chlebek zostawię na później.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Obydwa przepisy Wam polecam, Dziewczyny. Naprawdę warto. ;)

    Mam nadzieję, że posmakują.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Upiekłam chlebek, pyszny wybór:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wsadziłam swoje 3 grosze i oto jest:

    http://galeriachleba.blogspot.com/2010/06/buka-penoziarnista-z-piniolami-i-pesto.html

    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  14. upiekłam bułki , pycha
    http://www.cincin.cc/index.php?s=&showtopic=26459&view=findpost&p=993349

    OdpowiedzUsuń
  15. I jest już chlebuś:)

    http://galeriachleba.blogspot.com/2010/06/rosyjski-chleb-z-ziemniakami.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Chleb rosyjski z ziemniakami! Ziemniaki to jest to..

    Teraz są wakacje. Też chcę z Wami do weekendowej piekarni, ja też, ja też!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też chcę zrobić, też chcę.
    I piec z Wami!

    Spadłam dziś z roweru. Nici z zagniatanie, obydwie ręce w bandażach:/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...