NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

czwartek, 16 września 2010

Idealny sernik i niewidzialność.

Czasem mam ochotę po prostu zamknąć oczy

Czasem chciałabym uwierzyć, że to sprawi, iż stanę się niewidzialną...

Zniknę; rozpłynę się w bezmiarze nicości

Choć na moment...

>klik< 

>klik<

Sernik idealny 
/przepis stąd, znaleziony u Oli


Jeśli Twoja tortownica nie jest w 100% szczelna, przed przystąpieniem do pieczenia, musisz ją uszczelnić folią aluminiową. W tym celu zdejmij obręcz tortownicy i na dno ułóż duży kawałek folii. Zamknij tortownicę tak, aby folia była na zewnątrz obręczy. Wystającą folią otul obręcz.  

Spód: [pominęłam]
200 g ciasteczek pełnoziarnistych (np. Digestive)
3 łyżki masła

Ciasteczka pokrusz na proch i wymieszaj ze stopionym masłem. Przełóż masę do tortownicy i wygładź łyżką.

Spód piecz 10 minut w 180 stopniach.


Masa serowa:
900 g serka kremowego
4 jaja
1 1/4 szklanki cukru
łyżeczka ekstraktu waniliowego
łyżeczka soku z cytryny
1/3 szklanki kefiru


Serek rozetrzyj blenderem lub końcówką miksera z nożykiem. Dodawaj stopniowo cukier, a następnie po jednym jajku, mieszając masę - najlepiej drewnianą łyżką.

Po dodaniu jajek wlej kefir, ekstrakt i sok z cytryny, a następnie wymieszaj.

Wlej masę do tortownicy o średnicy 24 cm.

Sernik wstaw do głębokiej blachy lub naczynia z wrzącą wodą tak, aby woda sięgała do połowy wysokości tortownicy. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 230 stopni na 12 minut. Po tym czasie otwórz drzwiczki, żeby temperatura mogła spokojnie spaść. Przekręć na 100 stopni i piecz sernik godzinę, nie otwierając drzwiczek.

Po tym czasie delikatnie oddziel nożykiem sernik od brzegów tortownicy i piecz kolejne 75 minut.

Po 75 minutach podkręć temperaturę do 180 stopni i piecz jeszcze około 15 minut.

Studź na kratce, w rozpiętym kołnierzu tortownicy.

Sernik jest gotowy po spędzeniu nocy w lodówce.


Smacznego!

Muszę przyznać, że sernik jest naprawdę absolutnie rewelacyjny; jeden z najlepszych, jakie dotychczas jadłam. Zupełnie w moim stylu. Kremowy i mazisty. Idealny.

Przepis ten dołączam do mojej akcji Sernikowo

36 komentarzy:

  1. Wspanialy..czysty piekny ;) Ach kusisz tym serniczkiem *)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie serniki pieczone w wodzie to jedne z lepszych ;)
    Oj niee - bycie niewidzialnym brzmi tak...pesymistycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. jest idealny :) muszę go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie zamykaj oczu i nie znikaj. bądź tu z nami. garstkę radości Ci ślę..

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny sernik Oliwko!
    Wygląda tak delikatnie, cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko! Wygląda rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiamy takie serniki!! Z kefirem jeszcze nie próbowałyśmy.. Zdjęcia są super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. najlepsze są właśnie takie kremowe, rozpływające się serniczki.
    pzdr:**

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda tak delikatnie... przypominam mi chmurkę :) taką pyszną!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny sernik, prawie czuję jak się rozpływa w ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny, Oliwko! Gratuluję, wyszedł perfekcyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oliwko, jak miło widzieć go u Ciebie..
    Co do odczuć, mam takie samo. To chyba niedobrze. Kiedy rano zamiast z radością wstać, wyobrażam sobie, że jest wieczór. A ja zasypiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię serniki bez spodu. taki bez dodatku skrobi czy mąki jest po prostu... idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Doprawdy nigdy nie pomyślałam, aby pominąć spód w sernikach pieczonych z serka kremowego, ale przecież to takie oczywiste, szczególnie jak się kocha serniki gdzie sera masa, a spód symboliczny. :) Dobry pomysł, wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja to że inna jestem i spody najbardziej lubię to ze spodem poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. sernik idealny. piękny, delikatny, w odpowiednim kolorze, z odpowiednia konsystencją. och...

    OdpowiedzUsuń
  17. Bez spodu to ja nie jem;)
    No dobra, zjem, ale taki porządny kawał, żeby poczuć smaczek;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olivuś, super sernik, a to, ze jest bez spodu to PLUS wielki!

    Ja też chcę zniknąć... czasami...

    Śpij dobrze w Twoim domu z cieniami i skrzypieniami...

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie idealny, Prościutki, jasny, wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  20. Sernik urody przecudnej, też ostatnio wyszedł mi "idealny I" z kwestii smaku niebiańsko kremowy.Sama byłam zdziwiona, ze mi smakował.To było takie wkupne do nowej pracy i wciągnęli go w mgnieniu oka. Piekłam jak dotąd tylko serniki wiedeński - typowo polskie z masłem i jajami i jak dla mnie przyciężkawe. Kupne serniki z polepszaczami - dla mnie niejadalne. Ale chyba zacznę wypiekac te serniki kremowe i lekkie. Twaróg zdrowy na osteoporozę,można jesć bezkarnie. A niewidzialna to będziesz moja droga jak przekroczysz pięćdziesiątke!!! czasem trudno sie z tym pogodzić , gdy było się kiedyś pięknym i młodym. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  21. Oliwko, Twoj serniczek wyglada przepieknie :) Oblozony malinami wyglada po prostu rewelacyjnie. Jeszcze nigdy w zyciu nie wyszedl mi taki ladny sernik. Musze sobie zapisac ten przepis.

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie idealny :)
    tak wygląda i na pewno też tak smakuje :)

    I wiesz, Oliwko, też czasem chciałabym zniknąć, tak jak Ty, zamknąć oczy...
    ale z drugiej strony Oliwko są na pewno wokół nas ludzie, którzy bardzo by nie chcieli, żebyśmy się niewidzialne stały, prawda?

    uściski ciepłe przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna, smutna Mazzy :) Nos do góry!
    zjedz sernik i nos do góry! posłuchaj tego:
    http://www.youtube.com/watch?v=nrLmaB8aJSI&feature=player_embedded

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny, dziękuję bardzo za wszystkie komplementy! Sernik jest naprawdę rewelacyjny i do owej rewelacyjności niewiele mu potrzeba.

    Cieszę się, że pomysł pieczenia sernika bez spodu Wam się spodobał - to naprawdę fajna sprawa i możliwość zjedzenia większego kawałka bez wyrzutów sumienia. ;))

    Milko boję się tego. Boję się, jak będzie kiedyś... Ale mam jeszcze trochę czasu...

    Amarantko są. Tylko i oni czasem stają się niewidzialnymi. I to boli...

    Szelko przepiękna piosenka! Chyba zacznę częściej słuchać takiej muzyki. Stacey ma genialny głos!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest delikatny jak mgiełka.
    Na pewno pychota!

    OdpowiedzUsuń
  26. wspanialy sernik!!!! wyglada tak niesamowicie lekko...

    OdpowiedzUsuń
  27. Oliwka! nie znikaj - nawet na chwilę, nie pozwalam (:

    buzi.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja to bym chętnie z tym sernikiem gdzieś zniknęła w samotności :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda IDEALNIE, dlatego nazwa trafna! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniały sernik.
    A co do "klików":) Coma jest fantastyczna. Wielbie ich od poczatku ich istnienia:) I polecam "Wojne":)

    OdpowiedzUsuń
  31. Amber, Ago raczej jest on z tych kremowych, aniżeli lekkich, ale... rozpływa się jak mgiełka. Zdecydowanie.

    Viri jesteś kochana! :*

    Myniolinko wcale Ci się nie dziwię. Ale... przypuszczam, że ro raczej on zniknąłby szybciej, niżbyś zdążyła się nawet obejrzeć.

    Maniu cieszę się, że nazwa Ci się podoba.

    Jul ja może nie od ich początków (za młoda byłam ;)), ale od roku wielbię ich zdecydowanie i mogłabym gadać o nich bez końca. "Wojnę" lubię, ale uderzyłabym raczej w "Sierpień". Chociaż... właściwie wszystkie ich piosenki są fenomenalne. Poza anglojęzycznymi wersjami z nowej płyty. Brr... Tragedia!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. "Kremowy, mazisty..." Też takie uwielbiam! Widzę, że "naszło" nas obie na podobne serniki nieomal w tym samym czasie:) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  33. ślicznie wygląda ;)
    mam pytanie, czy przez ten sok z cytryny mocno wyczuwa się cytrynowy aromat?

    OdpowiedzUsuń
  34. Właściwie nie czuć tego soku prawie wcale z tego, co pamiętam. Ale mogę się mylić, to było tak dawno...

    Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...