Sernik londyński
/przepis Nigelli; znaleziony u Doroty
Składniki na spód: [pominęłam]
150 g ciastek digestive
75 g masła, roztopionego
Składniki na masę serową:
600 g kremowego twarożku (może być 3-krotnie mielony)
150 g cukru pudru
3 duże jajka
3 duże żółtka jajek
1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego (można dać cukier waniliowy)
1,5 łyżki soku z cytryny
Polewa:
145 ml kwaśnej śmietany [użyłam gęstego jogurtu]
1 łyżka cukru pudru
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii (może być kilka kropel aromatu waniliowego)
Zmiel (lub rozgnieć) ciasteczka na okruchy, dodaj masło i dokładniej wymieszaj. Wyłóż ciasteczkową masą spód formy (o średnicy 20 cm), przyciskając palcami lub łyżką. Schłódź formę w lodówce, do momentu przygotowania masy serowej.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
Ubij serek, aż stanie się gładki; dodaj cukier. Miksując, wbijaj po kolei jajka i żółtka jajek, dodaj wanilię i sok z cytryny.
Sernik będziemy piec w kąpieli wodnej. W czajniku zagotuj wodę. Owiń formę podwójnie złożoną folią, włóż do większej formy. To uchroni sernik od wody.
Ubij śmietanę [jogurt] z cukrem i wanilią, rozsmaruj ją na powierzchni sernika. Wstaw do piekarnika na 10 minut.
Uwaga: tego rodzaju sernika nie pieczemy do tzw. "suchego patyczka", zawsze po włożeniu patyczek będzie wilgotny
Ostrożnie wyjmij i odpakuj formę z folii i ostudź. Włóż do lodówki na co najmniej kilka godzin.
Smacznego!
Sernik ten jest prawdziwą klasyką smaku i przypuszczam, że wiele z Was miało okazję go spróbować. Ma bardzo neutralny, nienarzucający się smak i lekko kremową strukturę. Nie jest jednak ani ciężki, ani mazisty. Fajnego posmaku nadaje mu polewa ze śmietany.
Sernik dodaję do mojej akcji Sernikowo, która, przypominam, trwa jeszcze do wtorku,






Jaki puszysty!! Rany, musze taki zrobić. Te bąbelki powietrza w środku są tak fajne, że aż mnie przytkało :)
OdpowiedzUsuńświetnie wygląda ;D codziennie oglądam tyyyle słodyczy, że normalnie robie się głodna ;DD
OdpowiedzUsuńCudowny jest ten serniczek Oliwko:)
OdpowiedzUsuńLubię takie :)
Mniam:)
To musi byc niesamowicie pyszny serniczek Oliwko :) Nie wiem, ktory bardziej by mi odpowiadal. Ten czy ktorys z poprzednich :) Wszystkie wygladaja przepysznie.
OdpowiedzUsuńMilego wieczoru.
obłedny.
OdpowiedzUsuńpo prostu szczęka mi opadła.
z zachwytu!
Wygląda na cudownie puszysty...marzą mi się takie bąble powietrza w serniku, ale mój piekarnik się z nimi zbyt dobrze rozprawia :P
OdpowiedzUsuńWygląda super! Uwielbiam serniki :)
OdpowiedzUsuńchyba pierwszy raz widzę dziurki w serniku, fajnie to wygląda
OdpowiedzUsuńuwielbiam tą polewę ze śmietany!
Widać, że cudownie puszysty:)
OdpowiedzUsuńMogłabym na śniadanie , na obiad i na kolację. I tak przez cały tydzień.
OdpowiedzUsuńOliwko, wygląda niesamowicie! Porwę kawałek...
OdpowiedzUsuńMniam! Wygląda jak jakiś puszysty obłoczek :)
OdpowiedzUsuńCiasto w sam raz na taki śliczny, słoneczny weekend :) Jestem w trakcie układania jadłospisu na chrzciny, ten sernik na pewno uwzględnię. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńFajnie wygląda ten serniczek! Tak leciutko...:)
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia! bardzo apetycznie i ślicznie się u Ciebie zrobiło Zay :)
OdpowiedzUsuńKuchareczko koniecznie, koniecznie! Świetną ma konsystencję.
OdpowiedzUsuńCiastello skąd ja to znam?... ;))
Majanko choć co prawda wolę te cięższe serniki, to i ten bardzo mi posmakował.
Majeczko i wszystkie tak też smakują!
Karmelitko zbieraj szczękę czym prędzej! Szczęka bardzo przydatna jest przy kulinarnych pasjach. ;))
Arven mój, na szczęście, sprawuje się naprawdę dobrze.
Sisters4cooking to tak, jak ja. :)
Kaś to tych dziurek może nie powinno być? Może coś źle zrobiłam? A polewa jest świetna - zarówno w wersji śmietanowej, jak i jogurtowej (obydwie wypróbowałam).
Wiosenko zdecydowanie! :)
Dragfonfly u mnie zniknął w przeciągu jednego popołudnia...
Amber śmiało! :)
Maniu i taki też jest w smaku. Rozpływa się w ustach.
Kasiu gościom na pewno posmakuje.
Andziu oj tak, lekkości, to mu odmówić nie można.
Szelko dziękuję!
Pozdrawiam!
nie potrafiłabym się mu oprzeć :)
OdpowiedzUsuńNiebiański, londyński... - nie nadążam, oLivko... Produkujesz wszystko z prędkością... zawrotną...:) PIękny jednak i wygląda na bardzo puszysty - znów miałaś smakowity czas...:)
OdpowiedzUsuńpotwierdzam świetny ten sernik, też robiłam :)
OdpowiedzUsuńZ serników to na razie mój ulubiony. Lubię tą śmietanową polewę.
OdpowiedzUsuńI powiem Ci Oliwko, że Twój sernik wygląda idealnie. Cudownie. Tak subtelnie i delikatnie. Tak lekko. Tak pysznie :)
I udało mi się - zdążyłam, zdążyłam, hip hip hura! i zapraszam też do siebie na kawałek sernika :)
Uściski Oliwko kochana!!!!
wygląda bardzo delikatnie
OdpowiedzUsuńPaulo nikt by chyba nie potrafił. :)
OdpowiedzUsuńEwelinko wcale nie tak zawrotną - wszystko to efekt moich weekendowych szaleństw; tylko nazbierało się tego sporo po prostu. Ale smakowite - na pewno! ;))
Magdo zdecydowanie godzien polecenia, prawda?
Aniu ulubiony, to może nie. Ale bez wątpienia jeden ze smaczniejszych. Choć ja sernikoholiczka jestem, więc może nie do końca można moją ocenę zaliczyć do obiektywnych.
A u Ciebie równie smacznie. Jeśli nie lepiej!
Buziak wielki! :*
Alu i taki też jest. Pysznie delikatny.
Pozdrawiam! :)
Wielkie jedno jaaami!
OdpowiedzUsuń