NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

czwartek, 4 listopada 2010

Aromatyczny chlebek bananowy z białą czekoladą i jesienny liść.

Świat niczym jesienny liść w momencie, gdy ten opada z drzewa

Kręci się, wiruje w rytm wiatru

Zmiany nadchodzą coraz szybciej


Szybuję, próbując złapać choć chwilę wytchnienia


Dawno już nie było w moim życiu takiej różnorodności barw...


Chlebek bananowy z białą czekoladą
/zmodyfikowany przepis stąd


Składniki:
4 średnie, bardzo dojrzałe banany
2 łyżki miękkiego masła
2 jajka
1 i 1/2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 szklanka (ok. 150 g) białej czekolady; posiekanej lub chipsów z białej czekolady

Piekarnik rozgrzej do 190 st. C.

Banany rozgnieć widelcem i połącz dokładnie z resztą składników, pod koniec dosypując białą czekoladę.

Natłuść keksówkę o wymiarach 22x12 cm. Przełóż do niej ciasto.

Piecz ok. 45 minut - do momentu, w którym patyczek wkłuty w środek ciasta będzie suchy.

Studź 10 minut w foremce, a następnie przełóż na kuchenną kratkę, do całkowitego ostygnięcia.

Myślę jednak, że na tym etapie nie będziesz w stanie oprzeć się aromatowi ciasta i ukroisz pierwszą kromkę; możesz posmarować ją niewielkim płatkiem masła, który wtopi się w jeszcze leciutko ciepły, sprężysty, ciężki, wilgotny miąższ. Prawdziwa rozkosz smaku...

Smacznego!

Chlebek bananowy naprawdę jest tak absolutnie prosty - poradzi sobie z nim każdy - a w swej prostocie idealny. To ciasto ulubione w moim domu, prawdziwy hit. Znika w mgnieniu oka, a wychwalają go nawet ci, którzy za słodyczami nie przepadają. Upieczcie, kochani, a nie pożałujecie. Gwarantuję!

Ta wersja jest, powiedzmy, "niskotłuszczowa" - zawiera tylko 2 łyżki masła( choć gdyby się zastanowić, wszystko rekompensuje biała czekolada). Czekolada nadaje świetnego, mleczno-waniliowego posmaku, z którego nie warto rezygnować. Jeżeli jednak nie macie na nią ochoty, polecam Wam równie rewelacyjnego klasyka w wydaniu Sophie Dahl.

25 komentarzy:

  1. Już sobie wyobrażam jego aromat. Uwielbiam bananowe chleby, keksy, babki, muffiny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się kawałki czekolady!
    Poczęstujesz kawałeczkiem? Ja na weekend też planuję bananowe,ale z przepisu BG;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm... chlebek bananowy z czekolada brzmi pysznie i wyglada smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu upiec, tyle się już o tych bananowych chlebkach naczytałam Aż ślinka leci!

    OdpowiedzUsuń
  5. aż się rozmarzyłam czytając o płatku masła rozpuszczającym się na jeszcze ciepłym, słodkim chlebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki ładny :) Bardzo lubię chlebki bananowe, są wilgotne i aromatyczne:)
    Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zayton, u mnie te zawirowania są ciągle jakieś takie jakby... wietrzycho okropne wiało... i barw też ciągle tyleee...
    Uwielbiam chlebki bananowe, ale z czekolada jeszcze nie robiłam - ściskacz serdeczny ku Tobie Droga Zaytoon:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mnie skręca, bo takie pyzsności tu wyprawiasz.A ja w podróży i tylko kuchnię na stole podziwiam.
    Pozdrowienia ze słonecznej Andaluzji!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, chlebki bananowe są cudowne :) Szczególnie teraz, jesienią smakują jakoś zupełnie inaczej, bardziej wyjątkowo...
    Biała czekolada mi tu najbardziej pasuje - jakoś nie wpadłam na to, żeby ją dodać do bananowego ciasta. A jak się domyślam, smakuje cudownie...

    OdpowiedzUsuń
  10. aa nie moge patrzec..doslownie az slinka cieknie:)
    Uwielbiam banany..wszystko co bananowe..a ten chlebek jest bosski:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oliwko,
    dziękuję za ten przepis, na pewno skorzystam z niego przy najbliższej okazji - biała czekolada w cieście bananowym to coś, na co długo czekałam a dopiero teraz to sobie uświadomiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie robilam chlebka (to jest chlebek?keks?) bananowego a tyle już się napatrzyłam.. zrobię to jak będę miała chandrę i nie będzie mnie nosić na czekoladę (bo z reguły pocieszam się brownies) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie bananowe chlebki. Nawet bardzo lubie, szczegolnie ze szklanka mleka. Przewaznie zjadam dwie trzecie bochenka sama :) Taka wersja z biala czekolada strasznie mi sie podoba. Zapisze sobie do wyprobowania. A chlebek Sophie Dahl robilam juz kilka razy. Pysznosci :))

    Buziaczki Oliwko.

    OdpowiedzUsuń
  14. chlebek bananowy... najlepsze proste ciasto. mmmamo, ubóstwiam je!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chlebków bananowych nigdy dość :)

    a różnorodność... wierzę, że pozytywna, że radosna, że pozytywna... że to taka radość jak bączek dla dzieci w ruch puszczony...

    OdpowiedzUsuń
  16. Rany Oliwka, biala czekolada w bananowym chlebku to juz jest podwujne slodkie szalenstwo :))

    A gdyby tak spadaly wielkie babnowe liscie...

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląa wspaniale i pewno tak też smakuje

    OdpowiedzUsuń
  18. Mikimama wcale się nie dziwię. To chyba najpyszniejsze ciasta!

    Korniku poczęstuję, poczęstuję. Ciebie zawsze. ;))

    Ago i takim też jest.

    Beato koniecznie to zrób; nie pożałujesz, gwarantuję!

    Kaś właściwie, to jeden z przykładów mojego kulinarnego raju...

    Majanko i za to chyba wszyscy je kochamy...

    Kabamaigo częstuj się więc. :)

    Ewelinko u mnie te zawirowania zupełnie jakieś niespodziewane; w życiu nie powiedziałabym, że do mojej szarej rutyny wedrze się tyle kolorów...
    Buziak! :*

    Amber a mnie aż skręca, kiedy sobie czytam o Andaluzji słonecznej. Bo choć i w Polsce świeci słońce, to bez wątpienia nie tak ciepłe i przyjemne...

    Arven ja w sumie najpierw wpadłam na pomysł tego połączenia, a potem zaczęłam poszukiwania przepisu. I wyszło cudownie!

    Gosiu banany to jedne z moich ukochanych owoców, wiesz?

    Natalio ogromnie mnie cieszy, że ponownie trafiłam w Twój gust!

    Atrio hmm... ciasto. Mocno wilgotne i aromatyczne. Myślę, że Ci posmakuje!
    (Ja z kolei dopiero pierwsze brownies mam przed sobą)

    Majeczko ja też pewnie tyle bym zjadła, ale - niestety - Rodzina mnie ubiegła. Po upływie godziny po chlebku nie było ani śladu! ;))

    Małgo ja nawet bym zaryzykowała stwierdzenie, że najlepsze ogólnie!

    Aniu jak najbardziej pozytywna! Tylko jakoś tak nie do końca potrafię się w niej odnaleźć. Choć jest radośnie, bardzo radośnie.

    Basiu możemy wspólnie wyruszyć na poszukiwania takich liści. Bo i ja chętnie bym je odnalazła! ;))

    Biżuteria z filcu smakuje, smakuje. Nawet jeszcze lepiej!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ach Oliwko Ty to wiesz jak przyprawić mnie o skurcz żołądka ;P uwielbiam bananowe chlebki, fajnie że dodałaś do środka białą czekoladę, to musiało smakować.

    buziak

    OdpowiedzUsuń
  20. ten chlebek mnie wiecznie kusi oj kusi ;) zjadła bym go z nutella :)

    OdpowiedzUsuń
  21. brzmi bardzo smacznie i kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chlebki bananowe kuszą na wielu blogach, a ten jeszcze dodaktowo kusi białą czekoladą - muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze taki chlebek zrobić. Zabieram się do niego od tygodnia i ciągle wyjadam banany, które kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oliwka, wiesz kiedys widzialam cale wielgachne w Pradze (mialy z metr dlugosci), ale niestety sklepik przejal inny wlasciciel i ich juz nie znalazlam, ale nie poddaje sie, dam Ci znac :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...