Wiatr dmie za oknem
Otulona kołdrą gubię się w słowach
Z biurka spoglądają na mnie ciemniejący ogryzek jabłka, smętna skórka banana
W kubku stoi wystygła herbata
Słońce schowało się głęboko za chmurami
Niesprzyjająca aura boleśnie przypomina,
jak zestresowana powinnam być perspektywą zbliżających się dni
(choć, jak to zwykle w moim przypadku bywa, prawdziwe obawy nadejdą pewnie dopiero w ostatniej chwili)
Trzymajcie kciuki!
Klasyczne ciasteczka owsiane
/przepis z książki "1001 Cupcakes, Cookies & other tempting treats"
Składniki:
175 g miękkiego masła
275 g jasnozłocistego cukru [następnym razem dałabym mniej, 200 g]
1 jajko
4 łyżki wody
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
375 g płatków owsianych (górskich)
140 g mąki
1 łyżeczka soli [dałam 1/2 łyżeczki]
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Piekarnik rozgrzej do 180 st. C.
Masło utrzyj z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaj jajko, wodę i wanilię. Ubijaj, aż masa stanie się gładka. W osobnej misce wymieszaj płatki owsiane, mąkę, sól i sodę, a następnie połącz z maślaną masę.
Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formuj przy pomocy łyżki okrągłe ciasteczka, a następnie spłaszczaj je nieco. Piecz przez około 15 minut - do zezłocenia.
Smacznego!
Z tego przepisu piecze się mnóstwo maślanych, chrupiących i słodkich pysznych ciasteczek. Przyjemnie jest sięgać po kolejne i pogryzać same lub maczać w kubku zimnego mleka. Same w sobie są stosunkowo zdrowe (jeśli pomyślimy o tym, co zawierają inne, przeciętne ciastka ;)), a jeśli odejmiemy od nich nieco cukru (nadal będą słodkie, gwarantuję), dorzucimy żurawin (czy innych ulubionych suszonych owoców) i posiekanych orzechów, to już w ogóle staną się superzdrową przekąską idealną na podwieczorek czy drugie śniadanie. Ciasteczkowa masa zresztą jest bardzo uniwersalna i może stać się też czymś zupełnie innym, a przepysznym. Ale o tym innym razem...
NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka
- Zaytoon
- Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Trzymam. Ty się stresujesz, a ja mam chwilę wytchnienia dzięki temu. Uwielbiam owsiane ciasteczka.
OdpowiedzUsuńPowodzenia ! ;)
Trzymam. A pozostalymi palcami porywam ciasteczko.
OdpowiedzUsuńPięknie pokazane ciasteczka!
OdpowiedzUsuńskoro zdrowe tzn ze mozna je jesc bez opamietania;)
OdpowiedzUsuńRozumiem, że jakieś egzaminy Panią czekają? Będę o Tobie pamiętać:) mocniej, Oliv:)
OdpowiedzUsuńZestresowana nie jesteś, bo z takimi ciasteczkami to niemożliwe:)
Oliwko następnym razem MUSISZ do nas przyjść i przynieś kilka ciastek :)
OdpowiedzUsuńI swoje słowa weź ze sobą :*
Nawet jeśli byłyby mniej zdrowe to i tak bym zjadła cały talerz :) śliczny masz kubeczek!
OdpowiedzUsuńw słowach można się gubić, ale widzę, że wiesz, gdzie jest bezpiecznie - w kuchni!
OdpowiedzUsuńnono bardzo fajne i faktycznie takie "dietetyczne" :D
OdpowiedzUsuńŚwietne ciacha i sliczny kubek Oliwki:))
OdpowiedzUsuńtakie ciasteczko na pewno odgoni stres;)
OdpowiedzUsuńtrzymam! jak mogłabym nie trzymać... dzięki Tobie przez ostatnie dni wypiłam tyle herbaty, że nie pamiętam czy kiedyś przez rok tyle wypiłam...:) zawsze ciepło o Tobie myślę przy kubeczku truskawek z wanilią:)
OdpowiedzUsuńJakoś tak już mam, że jak zjadam piąte i kolejne ... ciastko owsiane, to z łatwością się rozgrzeszam :) Bo przecież owsiane to te zdrowe :) Pozdrawiam i słoneczko ślę, bo u mnie dziś pięknie. Przynajmniej na razie ;)
OdpowiedzUsuńOliwko! Już trzymam kciuki - będzie dobrze:)
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię!
Dziewczyny! Dziękuję Wam serdecznie za miłe słowa. Mam nadzieję, że naprawdę będzie dobrze... A zawartość płatków owsianych zdecydowanie rozgrzesza zjadanie niewyobrażalnych tych ciasteczek ilości. ;))
OdpowiedzUsuńHolgo ja też przez ostatnie dwa lata się cieszyłam. Ale czas mija nadzwyczaj szybko!
Ewelinko po ciasteczkach nie ma już ani śladu, a wielki stres powoli się zbliża...
Polciu ja, wiesz, zawsze chętna jestem! ;))
Myniolinko czyli herbatki doszły... Doskonale. Prawda, że ta truskawkowa smakuje wyśmienicie? ;)
Pozdrawiam!
Zaytoon sądzę, iż jutro potrzebujemy podwójnego wsparcia :) Nie wiem jak Ty, ale mnie przeraża fakt, że rok 2011 jest Międzynarodowym Rokiem Chemii ;(
OdpowiedzUsuńChoć teraz powinnam powtarzać, częstuję się ciasteczkiem i dalej buszuję po blogach :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Też piekłam ostatnio ciatseczka owsiane. Poszły w mgnieniu oka i mężuś już domaga się kolejnej porcji. Ja nie dodawałam wanilii, ale teraz zrobię 'po Twojemu' :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się w takich zdrowych ciasteczkach to, iż można zjeść o kilka więcej bez wyrzutów sumienia :)
OdpowiedzUsuńCiasteczka idealne na piknik lub do kina :)
OdpowiedzUsuńPraline i jak wrażenia? ;)
OdpowiedzUsuńEmmo warto! Wanilia nadaje im świetnego, dodatkowego smaczku. :)
Paulo o tak, to jeden z ich największych plusów. :)
Magdo albo po prostu do pochrupywania w międzyczasie...
Pozdrawiam!
Było OOO.. Chemia totalne zaćmienie, ale reszta nawet, nawet ;) Nie spodziewałam się TYLE historii, a czas taryfy liczyłam na piechotę. Błędy jakieś są, ale dałam radę. A Ty jak oceniasz? ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam zza miedzy :)
ciasteczka świetne, wyobrażam sobie, jak się nimi zajadam :)
OdpowiedzUsuńPisałam setki razy i napiszę pewnie kolejne sto - owsiane to moje ulubione
OdpowiedzUsuńostatnio królują na blogach ciastka i ciasta z otrębów, fajnie i zdrowo
OdpowiedzUsuńOwsiane najlepsze! :) Pysznie wyglądają.
OdpowiedzUsuńBardzo lubie owsiane ciasteczka. Niestety sam pieke je dosc rzadko. Fajnie, ze z tego przepisu wychodzi duzo tych malych pysznosci :) Zapisze sobie przepis.
OdpowiedzUsuńBuziaki.
Mhmh.. mniam!
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
zdrowe, niezdrowe, grunt że pyszne!
OdpowiedzUsuńmm.. zdrowo, pysznie.
OdpowiedzUsuńA jaki fajny kubasek. Lubię takie.
Pieklam wiele ciastek z przepisow z internetu, ale te wogole (!!!) nie wyszly!!! Rozplynely sie na blasze!!! Prawdopodobnie temperatura za niska... Dzieki za zmarnowane skladniki :/
OdpowiedzUsuńW takim wypadku naprawdę bardzo mi przykro, przy najbliższej okazji wypróbuję je drugi raz, ale w przepisie z książki nie zmieniałam niczego i mnie udały się doskonale, podobnie jak kilku innym znajomym osobom, które je piekły...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Upiekłam... ! Najlepsze owsiane ciasteczka ever! :) Troszkę zmodyfikowałam przepis - dałam 150 g cukru trzcinowego i dodatkowo 1,5 łyżki golden syrupu i 2 łyżki miodu. Naładowałam je też niespodziankami: suszonymi morelami i żurawiną oraz kawałkami gorzkiej czekolady :) Dzięki za świetny przepis, na 100% upiekę je po raz kolejny :)
OdpowiedzUsuń