NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

wtorek, 28 czerwca 2011

Truskawkowy zawrót... sernika?! Czyli czerwcowa Kuchnia do kwadratu.

Czasem bywa tak, że widzisz u kogoś przepis i od razu wiesz - "tak! muszę to zrobić"
Czasem bywa tak, że ktoś pokazuje u siebie recepturę, którą Ty od dawna masz na oku
Czasem w końcu bywa tak, że ktoś zupełnie przypadkiem przygotowuje coś, co gościło całkiem niedawno w Twojej kuchni
Wtedy myślisz sobie - "telepatia jak nic! Ciekawa sprawa..."

Właśnie w imię takich przypadków powstała idea sezonowej Kuchni do kwadratu, która comiesięcznie otwiera swoje podwoje i wpuszcza do swego zacisza mnie, cynamonową Oliwkę i ciasteczkową czytelniczkę, Asię z bloga Book me a cookie. Założenie jest proste - raz w miesiącu we własnych kuchniach przygotowujemy coś, co w swoim składzie zawiera sezonowe produkty. W maju była to szarlotka z rabarbarem. Taka u mnie, taka u Asi. 
Dwa różne przepisy? Ale... jak to tak? Przecież miało być: razem! Otóż nie do końca. Jako że wraz z Asią jesteśmy zadeklarowanymi wielbicielkami niespodzianek zdecydowałyśmy, że będziemy siebie zaskakiwać. Czyż nie sądzicie, że dreszczyk emocji związany z oczekiwaniem niespodziewanego jest lepszy, niż pewność, że na końcu odnajdzie się konkretne to?... Teraz, pisząc tego posta na przykład, wciąż zastanawiam się, w jakiż pyszny sposób udało się Asi połączyć sernik z truskawkami.

W czerwcu jakoś niełatwo włączało mi się piekarnik i bawiło w kuchareczkę. Ciągle coś stawało na przeszkodzie realizacji planów. Letnia pogoda i naprawdę gorący okres w życiu odciągały mnie od zacienionego azylu kuchni. Z tego też miejsca chciałabym więc raz jeszcze serdecznie przeprosić Asię za wszelkie utrudnienia z mojej strony i Was za to, że tak rzadko tu bywałam i odwiedzałam Wasze blogi. Mam nadzieję, że mi wybaczycie... ;) Teraz jednak staję (a raczej siadam...) tutaj, przed Wami, i prezentuję to, co udało mi się wyczarować...

Zaczynajmy więc! Wszak teraz jest pora na... truskawki

Sernik z truskawkami i białą czekoladą

Składniki (w temperaturze pokojowej):
ok. 230 g pełnoziarnistych herbatników
60-100 g masła

800 g serka śmietankowego (typu Philadelphia)
1 puszka słodzonego mleka skondensowanego
4 jajka
100 g białej czekolady dobrej jakości
1 łyżka ekstraktu z wanilii (lub ziarenka z 1 laski wanilii)
ok. 500 g truskawek zmiksowanych na puree

Herbatniki pokrusz na pył i wymieszaj z roztopionym masłem. Wyłoż ciasteczkami spód tortownicy o średnicy 23 cm, a następnie włóż formę do lodówki na czas przygotowywania masy serowej.

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i ostudź.


Serek ucieraj przez chwilę. Następnie, wciąż miksując, dolewaj stopniowo mleko skondensowane. Do sera wbijaj po jednym jajku. Dodaj białą czekoladę i ekstrakt z wanilii. Zmiksuj całość.

Serową masę podziel na dwie części; do jednej wmieszaj truskawkowe puree.

Masę wylewaj naprzemiennie na ciastezczkowy spód tworząc marmurek. Ostatnią warstwą niech będzie truskawkowa; przy pomocy widelca lub noża możesz utworzyć na wierzchu ozdobny wzór.

Sernik piecz w 160 st. C przez ok. 1h 20 min. Ostudź go w uchylonym piekarniku, a następnie włoż do lodówki na min. 3h, a najlepiej całą noc.

Smacznego!

Sernik smakuje doskonale. Jest zarazem miękki, puszysty i lekki, a przy tym cudownie zwarty i kremowy. Wyczuwa się w nim delikatną nutę wanilii i mleczną słodycz białej czekolady. Dzięki skondensowanemu mleku nabiera przyjemnej mazistości. Rozpływa się w ustach. W dodatku jeśli posiadacie nieco więcej manualnych zdolności niż ja, będzie przepięknie się prezentował. Polecam Wam go z całego serca. To idealny deser na lato.

Sernik dołączam oczywiście do mojej akcji Sernikowo.

Ze spraw organizacyjnych
Podczas mojej nieobecności zniknął stary Durszlak, a wraz z Durszlakiem wszelkie Sernikowe wpisy. Akcja jednak trwa nadal, wszelkie z nią zwiążane publikacje mile widziane. Prosiłabym Was jednak o przesłanie mi na maila (zaytoon@wp.pl) linków do Waszych wpisów publikowanych w jej ramach - znacznie ułatwi mi to przygotowanie podsumowania.


 

29 komentarzy:

  1. Podoba mi się. Sernik, akcja i niespodzianki. I wasze blogi.

    Zdjęcia urocze.
    ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia się ładują! Mam kilkuminutowy poślizg, ale już już, czekam az się załadują i klikam "publikuj"! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serniczek wygląda przepysznie :) Ani serniki, ani truskawki nigdy mi się nie przejedzą, a w duecie to już pełnia szczęścia :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oliwko! Śliczna czerwcowa odsłona! Czekam już na lipcową wersję:) i trzymam kciuki za Wasze wspólne kuchenne projekty! Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez odrobiny zaskoczenia swiat bylby nudny - a takie niespodzianki jak ten sernik po prostu musza byc mile! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aaa fajna akcja i sernik fajny i z truskawkami , mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały przepis, naprawdę. Aż szkoda, że to już końcówka truskawek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny sernik i fajna ta Wasza akcja wspólnego gotowania z sezonowym składnikiem w roli głównej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwko, toż to wszystko, co kocham! Sernik, biała, truskawki.. <3

    OdpowiedzUsuń
  10. och, och, och!
    jestem nim zauroczona.
    wzbudza zachwyt ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Serniczek i truskawki, to jest to!:)
    Fajny pomysł :)

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale mi narobiłaś smaku! Tak bardzo chciałbym dostać teraz kawałek takiego sernika....
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo jak fajowo! nawet nie wiedziałam, że prowadzicie wspólnie taką akcję :)) Bardzo mi się podoba!
    Świetne serniki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszności. Jeszcze takiego nigdy nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Olivuś - cudnie Cię widzieć:):):). "Zabawa" z Asią w oczekiwanie na... ekscytująca i wiążąca:).
    Sernik boski, ale na truskawki skuszę się tylko te z koszyczka - tak jakoś w tym roku u mnie tylko na świeżo...
    Pozdrawiam Cię letnio i serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. szalejesz z tymi pysznymi domowymi sernikami Oliwko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zachwycił mnie ten sernik ...połaczenie sera truskawek ....marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pychotka !
    Sernika z truskawkami chyba jeszcze nie próbowałam - widzę , że warto ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mleko skondensowane to słodzone czy nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimie jak w przepisie, a raczej w liście składników - słodzone. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszne połączenie, chyba warto było wreszcie włączyć piekarnik. Szkoda tylko, że sezon na truskawki się już kończy, bo mam wrażenie, że ciągle ich za mało zjadłam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dzisiaj zwariuję, tyle pyszności na blogach:) Same łakocie:) Cudny ten serniczek, aż ślinka cieknie po prostu, i wygląda tak słodko:)

    OdpowiedzUsuń
  23. O tak! Uwielbiam serniki z dodatkiem skondensowanego mleka! To jest to! A jeśli jest jeszcze z dodatkiem białej czekolady..i truskawek.. Rozmarzyłem się..

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny sernik i zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. http://przepisnaciast.blox.pl/html4 lipca 2011 21:36

    Poproszę o kawałek, niesamowite połączenie składników. Pozdrawiam chanya13

    OdpowiedzUsuń
  26. Imponujący ! Kolejny sernik który woła o zrobienie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...