Szukając ukojenia pośród czerwoności
dogorywającego dnia
Miętowo malując paznokcie
Gubię się pośród codzienności
Poplątanych ścieżek słów i zdarzeń
Rozpaczliwie potrzebuję Ariadny...
Najprostszy chleb pszenno-żytni
/przepis własny
Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki mąki żytniej razowej
2,5 łyżeczki soli
1 szklanka wody
10 g świeżych drożdży
Wymieszaj ze sobą mąki. Dosyp sól.
Wodę podgrzej lekko. Rozpuść w niej drożdże.
Do mąki stopniowo dolewaj wodę, wyrabiając ciasto. Powinno być miękkie i nie kleić się do dłoni. W razie potrzeby w trakcie zagniatania możesz dosypać nieco mąki.
Ciasto odłóż do wyrastania na 1h, po czym uderz w niego pięścią i odstaw na 30 minut. Następnie przełóż go do keksówki i pozwól wyrastać do momentu, w którym sięgnie niemalże brzegów formy lub uformuj bochenek, umieść go w koszyku i odstaw na kilkadziesiąt minut.
Piecz w 230 st. do momentu, w którym skórka stanie się złocista, a bochenek postukany od spodu wydawać będzie głuchy dźwięk.
Smacznego!
Chleb powstały z potrzeby chwili. Z potrzeby ciepła domowego pieczywa. Z późnego wieczora.
Trochę pełnoziarnisty. Jeden z tych z cudownie chrupiącą skórką. Doskonały do wszystkiego. Do masła, do dżemu, do szynki, do sera, do pomidora, do hummusu...
Najprostszy. Poradzi sobie z nim absolutnie każdy.
Najlepszy.
NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka
- Zaytoon
- Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




26 komentarzy:
Domowy chlebek jest taki smaczny.
A ja tak dawno go nie piekłam eh..
Pozdrowienia Oliwko :)
Może i prosty, ale wyglada jakbyś pracowała nad nim trzy dni Doskonały!
bochenek wprost idealny!
piękny chleb.
a przepis już zanotowany xd
http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
http://www.karmel-itka.blogspot.com
Oj zjadłabym kromeczke Twojego chlebka z masełkiem na śniadanko...
Wygląda pysznie!
Wygląda wspaniale. Chętnie skorzystam z tego przepisu.
Oliv, Ty się odnajdź, ta nić potrzebna jak nic... Brakuje Ciebie...
Dobrze, że choć chleb pokazałaś, bo, że coś tam pichcisz to nie wątpię...
A chlebuś śliczny:)
Takie przepisy lubię: proste i pyszne! :) Piękny chlebek, na pewno kiedyś wypróbuję! :)
Bardzo ładny Ci wyszedł ten chlebek:)
Fantastyczny! I sama go wymyśliłaś? :) Wow podziwiam bo ja za własne chlebowe przepisy to się nie zabieram :)
Buziak Oliwko:*
Wygląda bardzo apetycznie, muszę wypróbować Twój przepis:)
Chlebek wygląda smakowicie! :)
z masłem byłby dla mnie idealny, nie ma jak domowe pieczywo
Prawdziwy domowy chlebek z chrupiącą skórką;) od razu cieplej na duszy.Pozdrawiam M.
Domowy chlebek - nie ma nic doskonalszego:) a Twój przepis Kochana bardzo obiecujący:)Zapisuję:)
Ponieważ zabiłam Młodzieńca, to na razie mogę zapomnieć o zakwasowcach. W obecnej sytuacji Twój przepis jest idealny na teraz! :)
Pysznie ten chlebek wygląda !
Życzę pomyślnego rozplątania :)
Jakież my rzeczywiście jesteśmy podobne..
Ariadna powiadasz? Odnajdę ją w mitologii Parandowskiego!
Uściski! :)
I zabieram kromkę :)
mmm, wygląda pysznie. Rzeczywiście jest prosty, dobry do zapamiętania na sytuacje awaryjne.
Gdybym tylko miała telefon do Ariadny, z pewnością bym Ci zapodała. Może Ariadna skusi się zapachem Twego chlebka i sama przylezie? ;)
sliczny chlebus:) taki swiezy z maselkiem to smakuje pysznie:)
uwielbiam domowy chleb! a Twój wygląda wspaniale!
10g drozdzy swiezych
czy suchych?
Koniecznie do wypróbowania...już spisałam i muszę upiec bo uwielbiam piec chlebki:-)
Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia :) A przepis z pewnością wypróbuję!
Anonimie świeżych, oczywiście. Już usprawniam przepis. :)
Przez zupełny przypadek znalazłam Twojego bloga i skacze z radości! Od kilku dobrych tygodni po głowie chodzi mi domowy chleb i oto jest przepis! Super blog, przejrzysty, ciekawy- ląduje w ulubionych :)) Ściskam i zapraszam do siebie!
Prześlij komentarz