NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

środa, 23 listopada 2011

Czekoladowy tort z solonym karmelem i iluzje.

Rozpryskuje się cały świat
utkany z iluzji
stworzony z milionów mydlanych baniek


Mimo to
pojawiają się kolejne
nieskończone ilości
wydmuchiwane
dopóki starczy sił w płucach
choć pękające przy najlżejszym podmuchu
zimnego wiatru


Ostatnio tak mocno wieje...


Prowizoryczne kule latają wszędzie
okrążają głowę
oblepiają myśli
zasłaniają oczy
zamazując obraz codzienności


Fantomy
zastępujące rzeczywistość


Iluzje
pozwalające nie stracić zmysłów


Żyć


Czekoladowy tort z solonym karmelem
/przepis stąd




Składniki karmelu:
100 ml wody
450g drobnego cukru
2 łyżki złocistego syropu
115g solonego masła
125 ml śmietanki 30%
2 łyżki crème fraîche 

Wlej 100 ml wody do wysokiego garnka lub patelni z grubym dnem. Dodaj złocisty syrop i cukier, gotuj na małym ogniu, aż ten drugi nie rozpuści się, następnie podkręć delikatnie ogień i gotuj do momentu, w którym karmel stanie się brązowozłocisty. Od czasu do czasu potrząśnij patelnią, pamiętaj jednak, że karmelu nie wolno mieszać.


Zdejmij patelnię z ognia i delikatnie ubij zawartość z masłem, śmietanką i crème fraîche – karmel może wzburzać się nieco. Ubijaj całość, aż osiągnie gładką konsystencję. Wystudź i odstaw do lodówki, by karmel ostygł i nabrał w miarę stałej konsystencji. Możesz przygotować go na trzy dni przed pieczeniem ciasta.

Składniki czekoladowego ganache:
225 g gorzkiej lub deserowej czekolady
250 ml śmietanki 30%
łyżeczka kryształków soli morskiej (lub do smaku)

W garnuszku o grubym dnie, na małym ogniu podgrzej czekoladę i śmietankę do momentu połączenia się składników, mieszając co jakiś czas. Odstaw do przestygnięcia. 

Składniki ciasta:
115g solonego masła
225g gorzkiej czekolady (70% zawartości kakao)
150 ml mleka
225g jasnego cukru muscovado
2 łyżki ekstraktu z wanilii
2 duże jajka, osobno białka i żółtka
150 ml crème fraîche 
225 g mąki pszennej
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kryształków soli morskiej

Rozgrzej piekarnik do 180 st. C. Natłuść i wyłóż papierem tortownicę o średnicy 23 cm.

W garnuszku o grubym dnie roztop czekoladę, masło i mleko, mieszając, do czasu połączenia się składników. Zdejmij z ognia i ubij z cukrem i wanilią. Ostudź.


Połącz jajka z crème fraîche, a następnie dodaj do czekoladowej mikstury wraz z mąką i proszkiem do pieczenia. Ubij na sztywno białka. Najpierw wmieszaj do ciasta 1/3 piany, a następnie delikatnie całą resztę. Dosyp sól. 

Masę przełóż do foremki (ja użyłam dwóch) i piecz przez ok. 40-50 minut, aż będą ustępowały pod naciskiem palca, a patyczek wbity do środka pozostanie suchy. Studź przez 20 minut w tortownicy, a następnie wyjmij na metalową kratkę i przestudź całkowicie. 

Przekrój ciasto na dwa blaty, posmaruj podstawę solonym karmelem - nie żałuj go. Ma za zadanie zrównoważyć lekką wytrawność ciasta i polewy. Przykryj drugą częścią. Całość pokryj czekoladowym ganache. Jeśli chcesz, wierzch możesz posypać odrobiną kryształków soli i udekorować tort według uznania.


Smacznego!


Ten tort... Prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Myślę, że zadowoli nawet najbardziej wybrednych smakoszy. Ciężkie, intensywne, nieprzesadnie słodkie ciasto czekoladowe, w którym czasem zgrzytają słone kryształki obficie posmarowane solonym karmelem (w tym przepisie jest bardzo delikatnie "podrasowany", jeśli jednak chcecie, możecie dosypać więcej soli), jednym z najpyszniejszych kuchennych wynalazków. Doprawdy nie myślałam, że dwa, zdawałoby się, tak odległe bieguny potrafią współgrać tak perfekcyjnie, jak  te dwa składniki... Całość pokryta tradycyjnym ganache, który nadaje ciastu powagi i gładkiej czekoladowości . Polecam gorąco!

18 komentarzy:

Majana pisze...

O wow! Oliwko,ale pysznosci ! Tort wygląda obłędnie i rozkosznie zarazem. Mozna sie zakochać. Musi smakować wspaniale.
Pozdrowienia:)

Angie pisze...

Rewelacyjna propozycja, cudne zdjęcia, piekne słowa...

Praline pisze...

Lubię to! aż chyba zrobię w końcu swój karmel.. ;)

Kisiel pisze...

Baaaardzo lubię solony karmel. Pycha.

Maggie pisze...

Bez iluzji trudno zyc, choc trzeba uwazac, zeby nie oderwac sie na dobre od ziemi...
A tort obledny. Jesli kiedykolwiek bede piec wlasny tort urodzinowy, to bedzie wlasnie ten.

kabamaiga pisze...

Idealny. Sam widok tych zdjęć wystarczy, aby się najeść.

Monisia pisze...

Jak,ja dobrze znam to uczucie rozpryskującego się świata pełnego wydumanych iluzji..na takie chwile najlepsza jest czekolada,w Twojej wersji wyśmienita.Urzekł mnie ten złocisty karmel;)
PozdrawiamM.

Aurora pisze...

BOSKI !!! :D

Sue pisze...

Cudny torcik!

mothers life pisze...

Wygląda po prostu obłędnie!

Jolanta szyndlarewicz pisze...

atakujący zmysły, zniewalający, seksowny .....

Aciri pisze...

Przepiękny torcik! Nic dodać nic ująć.

delikatessen pisze...

Bardzo fajny karmel, bardzo fajny tort :)

kornik pisze...

Pyszność! kocham całym sercem solony karmel:D a w połączeniu z czekoladą to już odpływam zupełnie:)

Kasia pisze...

Wow, wygląda zniewalająco... solony karmel uwielbiam!

Arvén pisze...

Hej :-) Melduję, że wtedy w Galerii to nie byłam ja - pojawiłam się we wtorek dopiero po 13 w tych okolicach :-)

Porwę tylko kawałek tortu :D

ewelajna pisze...

Djęcia karmelu działają na kubki smakowe... Az za bardzo działają... Tort musiał być fantastyczny..!
Świata nie jak bańka mydlana Ci życzę, Olive:)

buruuberii pisze...

Oliwia, mam wrazenie ze nei wpadlam tutaj do Ciebie wieki... i to chyba prawda :-)
Jednak solony karmel to cos co mnei przyciagnelo - przypomina mi wszak ze w lodowce mam mascaropne czekajace na zrobienie kremu karmelowego, to zmykam, ale sciskam mocno :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...