Czasem bywa tak, że widzisz u kogoś przepis i od razu wiesz - "tak! muszę to zrobić"
Czasem bywa tak, że ktoś pokazuje u siebie recepturę, którą Ty od dawna masz na oku
Czasem w końcu bywa tak, że ktoś zupełnie przypadkiem przygotowuje coś, co gościło całkiem niedawno w Twojej kuchni
Wtedy myślisz sobie - "telepatia jak nic! Ciekawa sprawa..."
Taka własnie nitka więzi wywiązała się kilka miesięcy temu pomiędzy mną i Asią prowadzącą najlepszego literackiego bloga roku, Book me a cookie. Postanowiłyśmy wtedy, że może warto przygotować coś razem, prezentując nasze wspólne poczynania na blogach. Raz, drugi, trzeci... Tego samego dnia, o tej samej porze. Smacznie. A jako że popieramy zdrowe, sezonowego odżywianie, powstała idea Kuchni do kwadratu, czyli pory na sezon. Co miesiąc we własnych kuchniach pichcimy coś, co zawiera w sobie produkty, które w danym czasie są najsmaczniejsze i najłatwiej dostępne, a następnie efektem dzielimy się z Wami. Jeśli chcecie dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej, zobaczyć, jak radziłyśmy sobie w poprzednich edycjach, zapraszam Was do odpowiedniej zakładki na moim blogu, o, tutaj. Jako motyw przewodni na ten miesiąc wybrałyśmy wspólnie z Asią orzechy. Włoskie, laskowe, fistaszki, makadamia, brazylijskie, piniowe... Zarówno te świetnie znane w Polsce, jak i te bardziej egzotyczne. Pisząc tego posta, wciąż nie wiem, na które z nich zdecydowała się Asia, wszak element zaskoczenia to jeden z głównych założeń naszej zabawy. Zaczynajmy więc czym prędzej! Wszak teraz jest pora na...
Muffinki z orzechami laskowymi i batonami snickers
/przepis Asi z Cioccolato Gatto
Składniki:
- 100g masła
- 45g miodu
- 4 batoniki Snickers (po 51g)
- 3 jajka
- 90g cukru trzcinowego
- 100g mielonych orzechów laskowych
- 55g mąki
- szczypta soli
- szczypta proszku do pieczenia
Foremkę na muffiny wyłóż papilotkami.
Na małym ogniu rozpuść masło z miodem i posiekanymi dwoma batonami. Ostudź.
Pozostałe 2 batony pokrój na 12 części. Mąkę przesiej z solą i proszkiem do pieczenia, wymieszaj z orzechami. Jajka ubij z cukrem na puszysty, jasny krem. Cały czas ubijając jajka, wlewaj powoli przestudzoną mieszankę maślano-czekoladową. Wsyp suche składniki i delikatnie wymieszaj całość.
Napełnij ciastem foremkę muffinkową, do każdego dołka wciśnij po jednym kawałku 'Snickersa". Ja wierzch babeczek posypałam kruszonką z tego przepisu. Piecz ok. 15-20 minut w 180 st.C. Babeczki przestudź na kuchennej kratce.
Smacznego!
Muffinki smakują naprawdę wyśmienicie. Konkretne, wilgotne i aromatyczne orzechowe ciasto, a w nim zatopione karmelowe kawałki batona i chrupiących fistaszków. Całość obsypana fantastyczną, maślaną, chrupiącą kruszonką. Pysznie sycą, choć po zjedzeniu jednej babeczki, bez wątpienia pojawia się ochota sięgnięcia po drugą. Ja zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia na tym blogu i od razu zabrałam się za pieczenie. Radzę Wam, byście zrobili to samo, nie pożałujecie! ;)




8 komentarzy:
Ojejej, jakie dziewczęco urocze!
:)
Muffinowe cudo :D
Dużo o nich słyszałam, wymarzone muffiny! :D
Dużo o nich słyszałam, wymarzone muffiny! :D
Przepysznie wyglądają te muffiny :)
Zjadam oczyma:)
Niedawno kupiłam blachę do muffinków i przetsetowałam dwa przepisy, zbieram kolejne, te ciasteczka na pewno przetestuję :)
cudowne muffinowe serca.
wspaniały pomysł na orzechową akcję. uwielbiam je! zresztą, jak wiele innych artykułów xd pyszności!
te muffinki sa naprawde wspaniale, az chce sie je schrupac:)
Prześlij komentarz