Świat oglądany
przez szkło wspomnień
smakuje niczym
ciasto z kremem truskawkowym
kompot z rabarbaru
niedojrzały agrest
i budyń zatopiony
szkarłatem malinowego soku
ma kolor
srebrzystych błyskawic
białej, wykrochmalonej pościeli
pastelowej zieleni papierówek
i czerwieni zrywanych
za domem truskawek
pachnie
gorzką słodyczą perfum
zeschłymi liśćmi
majową burzą
i ciepłym deszczem
oblepiającym kosmyki włosów
oplata myśli więzami
bardziej skomplikowanymi nawet
niźli węzeł gordyjski
którego nie sposób przerwać
jednym cięciem miecza
nieskończenie
Owsiana krajanka z dżemem
lub świeżymi owocami
/pomysł własny, na bazie tego przepisu
Składniki:
175 g miękkiego masła
200 g jasnozłocistego cukru
1 jajko
4 łyżki wody
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
375 g płatków owsianych (górskich)
140 g mąki
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
ulubiony dżem (u mnie z czarnej porzeczki) lub świeże owoce jagodowe
Masło utrzyj z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaj jajko, wodę i wanilię. Ubijaj, aż masa stanie się gładka. W osobnej misce wymieszaj płatki owsiane, mąkę, sól i sodę, a następnie połącz z maślaną masą.
Połowę masy rozłóż na dnie blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Rozsmaruj równomiernie dżem lub rozsyp owoce. Drugą połowę ciasta rozkrusz na wierzch.
Piecz krajankę w 180 st. przez ok. 30 minut - do zezłocenia.
Ostudź całkowicie.
Smacznego!
Krajanka smakuje naprawdę fantastycznie, niektórzy stwierdzili nawet, że lepiej niż oryginał, czyli owsiane ciasteczka. Spód i wierzch przyjemnie chrupią, a owocowe wnętrze nadaje całości słodkiego powiewu świeżości. Oczywiście w kwestii nadzienia możecie eksperymentować do woli, dodając własne smakowe akcenty. A ja póki co biegnę ukroić sobie kolejny kawałeczek. Bo płatki owsiane to przecież samo zdrowie. Prawda? ;)
NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka
- Zaytoon
- Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.
czwartek, 17 listopada 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


19 komentarzy:
Wygląda cudownie :D
Krajanka z dżemem - to brzmi bardzo pysznie Oliwko :)
Świetna krajanka ;) Aż mam ochotę na kawałek ;)
Super propozycja! Przed świąteczną rozpustą to idealna propozycja!
Twoje słowa ogrzewają jak ciepły szalik w chłodny poranek.
a takie owsiane kawałeczki są pyszne bardzo.
Witaj,
powstał pomysł stworzenia osobnego miejsca w sieci, gdzie znajdowałyby się wyłącznie 'owsiane' przepisy kulinarne - A te, które Pani opublikowała na swym blogu wydają się nam bardzo ciekawe! Zatem - uprzejmie prosimy o pozwolenie zamieszczenia ich (oraz każdego takiego kolejnego; w formie oryginalnej, wraz ze zdjęciem) w naszej wspólnej Krainie Owsa - Owsiankowie!
Oczywiście źródło zostanie wyraźnie zaznaczone :)
Liczymy na pozytywną odpowiedź w komentarzach pierwszego posta na blogu - owsianakraina.blogspot.com
Z owsianym pozdrowieniem,
Grupa Owsiankowych Smakoszy
Krajanka wygląda bardzo apetycznie - ach ale mam na nią ochotę ;)
Olivko poetycka, smacznie u Ciebie:)
P.s. przeczytałaś moją odpowiedź w komentarzach dla Ciebie pod postem o Krakowie?
Lubie cie czytac, wiesz?
I patrzec na twoje zdjecia tez lubie. Bije z nich cieplo, tak samo jak z twoich slow.
Cudna, jesienna :)
Świetnie wygląda i zapewne jeszcze lepiej smakuje.;)Lubię wypieki z płatkami owsianymi,muszę koniecznie wypróbować.:))
Pozdrawiam.
Ja bym zdecydowanie wybrała wersję z owocami a nie z dżemem i na pewno będzie pyszna i....zdrowa :-)
już od dłuższego czasu zabieram się za zrobienie krajanki, ale póki co wychodzi z tego wielkie nic, więc przynajmniej popatrzę na nie u innych ;) Prezentuje się bardzo zachęcająco!
już mi się jej zachciało
fajna ona! lubię chrupiące słodycze
Intrygują mnie Twoje owsiane kawałki pełne owocowego dobra;)na pewno miło,tak sobie pochrupać w mroźny dzień.
Pozdrawiam!
ach, jakie te Twoje zdjecia sa mega apetyczne:)
przepięknie to opisałaś...ech....rozmarzyłam się we wspomnieniach
Wygląda rewelacyjnie! Aż moje ślinianki zaczęły ostro pracować! :P
Prześlij komentarz