NA POCZĄTEK - O oliwce słów kilka

Moje zdjęcie
Cynamon i oliwka to moja historia. Moje życie zamknięte pośród garści myśli i przepisów, które ukazują mój kulinarny rozwój i podróż przez życie z kuchnią w tle. W to, co robię, staram się wkładać mnóstwo emocji; kiedy gotuję, angażuję się w to całkowicie i mogę powiedzieć, że cała reszta świata się nie liczy. Zapominam się w ważeniu składników, ubijaniu białek i zagniataniu ciasta drożdżowego. Daję się unieść kojącemu ciepłu piekarnika i zapachowi domowego chleba na zakwasie, który wyszedł spod moich dłoni. A dlaczego to wszystko? Bo kocham to, co robię. Kocham eksperymentować, kocham podążać za sprawdzonymi recepturami i - przede wszystkim - uwielbiam smakować jedzenie.

środa, 11 stycznia 2012

Kremowy sernik pomarańczowy i komin szalika, ręka zamknięta w szynie.

Wpuszczony przez szeroko otwarte okno
zimny wiatr uderza w twarz
wirują zagubione w przestrzeni płatki śniegu
Urywki zdań

W jednej chwili w Dół
ponownie

Nieodebrane wiadomości
telefony, które nie zadzwoniły

Wtulona w ciepły komin szalika
z ręką zamkniętą w szynie
i bałaganem dokoła
wchodzę w Nowe

Kiedy
w górę?

Sernik pomarańczowy
/przepis własny


Składniki spodu:
250 g pełnoziarnistych ciastek
100 g masła

Ciastka pokrusz w robocie kuchennym lub przy pomocy wałka. Masło rozpuść i gorącym zalej okruszki. Wymieszaj całość. Powstałą masą wyłóż dno tortownicy o średnicy 24 cm.

Składniki masy serowej:
800 g twarogu sernikowego
100 g miękkiego masła (jeśli używacie tłustego, 3-krotnie zmielonego twarogu dobrej jakości, niekoniecznie)
4 łyżki kwaśnej śmietany
5 jajek
200 g cukru pudru
wyciśnięty sok i skórka otarta z 4 pomarańczy

Twaróg i śmietanę utrzyj z masłem.

Żółtka zmiksuj z cukrem, by osiągnąć jasną, puszystą masę. Białka ubij na sztywną pianę.

Jajka połącz delikatnie z twarogiem, na końcu dodając sok i skórkę z pomarańczy.

Dosyć płynną masę serową przelej do szczelnej tortownicy. Piecz w piekarnku nagrzanym do 180 st. przez 1,5-2 godziny, aż sernik stężeje po bokach (nie martw się tym, że w środku pozostanie wciąż dosyć niestały) . Jeżeli wierzch będzie rumienił się nadmiernie, przykryj go kawałkiem folii aluminiowej. Po wyłączeniu piekarnika zostaw ciasto w jego wnętrzu, uchylając drzwiczki, by przestygło.

Sernik wyjmij odstaw do całkowitego ostygnięcia, a następnie włóż na całą noc do lodówki, by mógł osiągnąć odpowiednią konsystencję. To etap konieczny. Po schłodzeniu wierzch możesz posmarować konfiturą pomarańczową lub morelową.



Smacznego!

Ten sernik był owocem zupełnie spontanicznego eksperymentu. Wiem, że sposób jego przygotowania jest dosyć niespotykany, wszak rzadko kiedy w przypadku tego ciasta ubija się zarówno żółtka, jak i białka. Myślę jednak, że to wcale nie taki zły pomysł. Dzięki temu działaniu sernik staje się bardzo kremowy, ale na pewno nie ma konsystencji chmurki. Przez wzgląd na brak mąki ani innych spajających składników, po upieczeniu wciąż zachowuje dość niestałą konsystencję, dlatego też nie przejmujcie się wcale, a po prostu włóżcie go na całą noc do lodówki. Następnego ranka będzie nadawał się do krojenia i pałaszowania. Smakuje intensywnie pomarańczowo i dosyć orzeźwiająco, choć bez wątpienia nie brakuje mu słodyczy. Polecam szczególnie dla wielbicieli serników z owocową nutą.
___________

Swoją drogą, widzieliście może ten artykuł? Nawet nie wiecie, jak miło mi, że wspomniano w nim Cynamon i oliwkę. To mój debiut w mediach... Ach, jakże radośnie. Dziękuję! :))

28 komentarzy:

pieczarka mySia pisze...

wyglada niebiasko pysznie! :)

abbra pisze...

Pięknie się prezentuje !
Bardzo kuszący , mniam ! :)

Majana pisze...

Piękny sernik! Zatęskniłam za sernikiem.
:)
Artykuł widziałam,tez tam jestem:)
Buziaki:*

Kamila pisze...

Pysznie!

zauberi pisze...

pysznie wygląda!

Aurora pisze...

Konsystencja chmurki jak najbardziej wskazana w serniku :D

DarkANGELika pisze...

Bardzo apetyczny ;)

wilczyca-Aga pisze...

pomimo przesytu świątecznego sernik mi się nie znudził. Wspaniale wygląda!

Przypraw mnie pisze...

Przepis godny Siostry Pomarańczy! :)
A wspomnienia w mediach gratuluję. Wiem ile to daje dobra, gdy się jest docenionym.
Pozdrawiam
Ania

Justin&Dorothy pisze...

Cudo!! :)

basia pisze...

bardzo mi sie podoba, musze koniecznie go upiec..

Gosia pisze...

Ciekawy wiersz. Czuję się tak, jakbym znała np. Gałczyńskiego i poznała rombek tajemnicy jego wiersza.
I ciekawy serniczek. Ciekawi mnie co jest jego ozdobą? To marchewka?
A już na koniec: Gratuluję debiutu medialnego ;* Należy się ^^
PS: Pamiętasz co mówiłam o konkursach? ;> haha

kornik pisze...

Fajny sernik. Choć przyznam, ze ja zazwyczaj tak piekę, ze jajka wbijam całe:)
no i gratuluję debiutu:)

kabamaiga pisze...

Gratulacje, czytałam chyba wczoraj. A sernik? Wspaniały, bo sernik, bo z pomarańczą, bo na ulubionym spodzie.

albahaca pisze...

Jakoś nigdy nie przepadałam za dodatkiem cytrusów do sernika, chociaż serniki uwielbiam ;-) ale jak patrzę na twoje dzieło to chyba się skuszę ! Wygląda pysznie.

Zaytoon pisze...

Gosiu do ozdoby użyłam paseczków skórki pomarańczowej obranej zesterem. ;)

miss_coco pisze...

Wyglada perfekcyjnie. Pokazywalam dzisiaj kolezankow w pracy i sie bezwstydnie oblizywalysmy na jego widok ;))

kruszyna pisze...

Cudny serniczek! Bardzo podoba mi się przepis i mam straszną ochotę go wypróbować :)

ewelajna pisze...

Oliv, ten sernik z przyjemnością zjadłabym w Twoim towarzystwie, bo wygląda kusząco, jak... nie każdy sernik:). Przyjemności znalezienia się w gronie zacnych blogerów gratuluję z całego serca!
Ale ręki w szynie to już mniej... - gdzieś Ty w taki grudniowy listopad po płotach latała...???;) Zdrowiej!

Kaś pisze...

konfitura wieńczy dzieło. cudownie się prezentuje

aga pisze...

wspaniale smaki:) sernik zapowiada sie bardzo, bardzo pysznie:)

flusso pisze...

Przepiękne ma kolory ;)

ulcia26 pisze...

Zrobiłam Twój serniczek i bardzo nam smakował :)))

Toczka pisze...

Sernik wygląda przepięknie i bardzo apetycznie. A co do ubijania białek i żółtek, to ja tak zwykle robię w czasie przygotowywania swoich serników, więc nie jest to dla mnie zaskoczeniem, raczej to że inni robią inaczej :D

kachna pisze...

Wspaniały :)
muszę przyznać szczerze że nigdy pomarańczowego nie robiłam i chyba nawet nie próbowałam

http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

Mr. & Mrs. Sandman pisze...

O rany, musi być przepyszny. Zawsze uważałam, że biały ser i pomarańcze to idealne połączenie :-). Upiekę niedługo swojemu Panu Sandmanowi, dziękuję za inspirację.

Mr. & Mrs. Sandman pisze...

Acha! Bardzo proszę o informację, czy pieczesz w termoobiegu, czy "normalnie"?

Pozdrawiam,
Mrs. Sandman

Zaytoon pisze...

Mr. & Mrs. Sandman bez termoobiegu.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pieczeniu. Mam nadzieję, że posmakuje! ;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...