Drewniana huśtawka pokryta czapą puchu
Zjeżdżanie na drewnianych sankach
wprost w zaspy
Wirujące dokoła płatki śniegu
wzburzane podmuchami wiatru
Kule latające w powietrzu
Mleczna czekolada zjadana kostka po kostce
rozpuszczana na języku
Beztroski śmiech dziecka
Świeże ślady stóp
Stare tropy
Duszę się wspomnieniami
Shortbread
/przepis z "What's cooking & baking"
115 g nieco rozmiękczonego masła, pokrojonego na kawałki
175 g mąki pszennej
szczypta soli
55 g drobnego cukru [u mnie domowy waniliowy]
ziarna z jednej laski wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu (opcjonalnie)
Wymieszaj mąkę, sól i cukier. Dodaj masło i zagnieć z suchymi składnikami, do powstania gładkiego ciasta. Kiedy tylko osiągnie ono ten stan, przerwij pracę, ponieważ zbyt długie wyrabianie sprawi, że shortbread będzie twardy.
[Ja wszystko wrzuciłam do misy malaksera, zmiksowałam, aż powstały drobne okruszki, a później wyrzuciłam je do formy wyłożonej papierem do pieczenia i przygniotłam do dna, by wyrównać powierzchnię].
Ciasto rozwałkuj, lub po prostu rozgnieć, i przełóż do tortownicy o śr. 20 cm.
Piecz w temperaturze 150 st. przez ok. 45-50 minut.
Po przestudzeniu pokrój shortbread na trójkąty.
Smacznego!
Shortbread to wypiek pojawiający się na moim blogu chyba najczęściej. Pokazywałam go Wam już tutaj i tutaj. Nie potrafiłabym ocenić, który smakował mi najbardziej - wszystkie charakteryzowały się niesamowitą maślanością i kruszyły się dokładnie tak, jak powinny. Polecam gorąco!



13 komentarzy:
Wspaniałe! Częstuję się i zyczę miłego weekendu Oliwko:)
Wyglada wspaniale.... Juz od dawna mam w planach upiec to maslane cudo ale ciagle cos mi przeszkadza :) Teraz nie bede mogla sie zdecydowac, z ktorego przepisu skorzystac :))
Usciski.
Wiesz przypomniałaś mi jak w ustach rozpuszczałam kostki czekolady w łyku gorącej gorzkiej herbaty...:)a na shortbread zawsze mam ochote:) pozdrawiam Cię ciepło!
Wygląda bardzo smakowicie. Spróbuję zrobić :)
Oliwko Droga,
pieknie bardzo. Nabralam nanie ochoty i chyba wyprobowalabym jednak ten przepis. Tylko dlaczego tak smutno? Dusze sie?
Cieple pozdrowienia i usmiechy slonca, dla Ciebie
Anna
Oj przegryzłabym takie sobie do herbatki :)
jeszcze nie piekłam, ale wszystko co maślane jest u mnie mile widziane, więc... :)
najlepsze :) nawróciłaś mnie na ten smak, dodaję do weekendowego planu :)
Jeszcze nie robiłam, choć chęć od dawna.
najbardziej maślane ciastka jakie znam
Jeszcze nie piekłam, ale już sobie wyobrażam ten smak... Cudo:)
mniam:) juz sie czestuje takimi dobrociami:)
Jeszcze tylko szklanka mleka do tego ciasta i jestem w pełni happy :) Pozdrawiam
Prześlij komentarz